"Kompetentne Przedszkolaki" Punkt Przedszkolny w Jaworniku Polskim



Działania styczeń / luty 2014

STYCZEŃ

Styczeń obfitował w imprezy, w naszym przedszkolu odbył się bal przebierańców, wcześniej przez kilka dni przygotowywaliśmy siebie i przedszkole do tej imprezy. Na zajęciach rozmawialiśmy o tradycji balów karnawałowych, o różnorakich strojach przygotowywanych na takie uroczyste bale. Któregoś dnia słuchaliśmy opowiadania o balu lalek i misiów w pewnym przedszkolu, o tym w co byli poprzebierani bohaterowie historii i każde z dzieci opowiedziało wówczas za kogo się przebierze na nasz bal. Przygotowaliśmy dekoracje naszej sali, powieszone zostały balony, papierowe serduszka i ozdoby z bibuły, nasze przedszkole wyglądało jak prawdziwa sala balowa, przedszkolaki były dumne. No i nadszedł ten wyczekiwany dzień – 16 styczeń. Do przedszkola zawitali piraci, królowie, wróżki, księżniczki, strażacy i jeszcze inne przebierance, wszyscy wyglądali wyjątkowo i niepowtarzalnie – mamy włożyły dużo starań by pociechy były zadowolone. Świetnie się bawiliśmy przy muzyce dla dzieci, dużą frajdą były zabawy z chustą animacyjną. Wymyślaliśmy różne zabawy, ale najfajniejsza była taka, kiedy można się bawić pod chustą jak pod ogromnym otworzonym parasolem, dobrze, że było więcej rodziców na balu to pomogli zrobić ten fajny parasol. Mamusie przedszkolaków spisały się jeszcze w jednej dziedzinie – przygotowały smaczne gofry z konfiturą, zapach pieczonych gofrów rozchodził się po całym piętrze szkoły. Po tych smakołykach i szaleńczej zabawie przedszkolaki były naprawdę zmęczone, ale jakże szczęśliwe.

17 stycznia rodzice naszych przedszkolaków też się uczyli, gdyż zorganizowane zostało dla nich szkolenie, które prowadzone było przez Pana Jurka Radwana. Szkolenie było bardzo ciekawe i według rodziców nie można było się nudzić, co chwilę rodzice wracali się do swojego dzieciństwa, co wprowadzało ich w fajny nastrój.

Kolejnym uroczystym dniem w naszym przedszkolu był Dzień Babci i Dziadka. Przedszkolaki zaprosiły swoich Dziadków, mamy przygotowały poczęstunek. Dziadkowie zgromadzili się w naszej sali, zajęli wygodne miejsca i rozpoczęło się nasze przedstawienie. Przedszkolaki recytowały wierszyki o Babciach i Dziadkach, śpiewały różne piosenki o tej tematyce, nie było widać by któreś z nich się tremowało. Dziadkom się przedstawienie bardzo podobało, byli dumni ze swych wnucząt, każde z nich podarowało samodzielnie wykonane prezenty – ramki z fotografiami wnucząt. Wszyscy byli bardzo zadowoleni i szczęśliwi.

Tak nam minął styczeń, a luty już szykował nam nowe atrakcje… :)

 

LUTY

Miesiąc luty rozpoczęliśmy bardzo ciekawie, poznawaliśmy jeden z zawodów – FRYZJER. Zgromadziliśmy w naszym przedszkolu mnóstwo akcesoriów fryzjerskich –prostownice, lokówki, wałki, nożyczki, suszarki, szczotki, grzebienie, spinki, pianki, żele, maszynki do strzyżenia włosów i mnóstwo innych „cudownych” sprzętów. Każde dziecko miało możliwość oglądnięcia tych sprzętów i poznania ich działania. Sprawdzaliśmy co dzieje się, gdy lokówka podłączy się do prądu, początkowo dzieci mówiły, że jest „zimna, chłodna, lodowata”, a po chwili, że „jest gorąca, paląca, grzeje się i parzy”. Pokazałam im co dzieje się z włosami, gdy nakręci się je na gorącą lokówkę – byli zdziwieni i loki im się podobały. Gdy opowiedziałam im do czego służy ten sprzęt zadałam dzieciom pytanie jak on może się nazywać – Dawid powiedział „to kręcownica” – coś w tej nazwie było… W tym tygodniu naprawdę dużo się działo, co chwilę ktoś miał inną fryzurę, dziewczynki chętnie się poddawały małym metamorfozom, a chłopcy chętnie łapali się  za prostownice, suszarki i lokówki. Bardzo ładnie bawili się w fryzjera, całe szczęście obyło się bez cięć, choć było bardzo blisko ;) Pod koniec tygodnia, gdy już przedszkolaki obyły się z zawodem poszliśmy do zakładu fryzjerskiego Pani Ani. Wycieczka była jak najbardziej udana, Pani Ania, której dziękujemy za zaproszenie, pokazała dzieciom różne sprzęty, jeszcze inne od tych przyniesionych do przedszkola. Mieliśmy szczęście bo Pani fryzjerka miała klientów i można było zobaczyć jak wygląda jej praca na co dzień. Ten tydzień chyba na długo zostanie w naszej pamięci.

W następnych tygodniach też nie próżnowaliśmy, poznawaliśmy nowy zawód jakim jest ekspedientka – tak rzadko słyszy się to określenie. Poznawaliśmy różnego rodzaju sklepy i ich asortyment. Przedszkolaki przyniosły do przedszkola różne opakowania po produktach, a następnie bawiły się w sklep. Każdy towar był ważony, było dużo liczenia, segregowania i dopasowywania. Łączyliśmy zabawę z nauką :) nawet fajnie nam to wychodziło.

Gdy już poznaliśmy te sklepy bardzo duże i te małe zajęliśmy się literaturą dziecięcą. Przedszkolaki poprzynosiły mnóstwo ciekawych książek, wymieniały się i w czasie poobiedniego odpoczynku czytaliśmy 2 lub więcej bajek. Najbardziej podobała się dzieciom bajka Dawida – bajka dźwiękowa. Opowiada ona o różnych zwierzątkach z wiejskiego podwórka, czytając o poszczególnym zwierzęciu można jeszcze usłyszeć jaki wydaje dźwięk.

Te dwa miesiące minęły nam bardzo szybko, zaczyna się teraz robić coraz cieplej więc oczekujemy na wiosnę :)

Barbara Skocka

najnowsze działania

 

 


Projekt współfinansowany przez Unię Europejską w ramach Europejskiego Funduszu Społecznego