"Kompetentne Przedszkolaki" Punkt Przedszkolny w Rudce



Działania wrzesień/październik 2013


W naszym przedszkolu od nowa pojaśniało, bo pojawiły się w nim nowe „promyczki”, a jest ich aż 15-ście i każdy inny, aczkolwiek wszystkie jednakowo ciekawe świata, odważne, ruchliwe i radosne. Większość promyczków to chłopcy, jest ich dziewięcioro: Kamil, Adrian, Kamil, Kacper, Gabriel, Dominik, Oskar, Adam i Piotr. Dziewczynek jest jedynie sześć: Julia, Małgorzata, Maja, Zofia i Roksana. Nikomu jednak ta różnica nie przeszkadza, wszyscy bawią się i pracują zgodnie.

Pierwszy miesiąc w naszym ośrodku to poznawanie siebie wzajemnie, wspólne zabawy, spacery... Miło było popatrzeć jak starsze dzieci, które już uczęszczały do przedszkola, opiekowały się młodszymi, zachęcały je do wspólnej zabawy, pokazywały gdzie są zabawki lub tłumaczyły jak się zachowujemy np.: kiedy idziemy myć ręce, chcemy zabawkę jaką bawi się kolega.

Miesiąc październik to czas obserwowania zmian zachodzących w przyrodzie. Podczas spacerów zbieraliśmy jesienne skarby- kolorowe liście, żołędzie, szyszki, które potem wykorzystywaliśmy do wspólnych zabaw ruchowych, matematycznych i plastycznych. Zapoznaliśmy się również ze zwyczajami jeża i niedźwiedzia przed zbliżającą się zimą. Wiele radości sprawiły dzieciom jesienne masażyki oraz zabawy z piosenkami o tematyce jesiennej.

Jesień to również czas zmian na polach, a dzieci najbardziej pamiętają wykopki. Stąd, w naszym ośrodku zagościł temat „Ziemniak”. Każde dziecko przyniosło kilka ziemniaków i jak się okazało różniły się one nie tylko wielkością i kształtem, ale i kolorami. Ogromne zdziwienie widać było na niektórych twarzach na widok ziemniaków z różową skórką. Ziemniak kryje w sobie wielką tajemnicę, bo ma w sobie nie tylko wodę ale i mąkę ziemniaczaną, którą odkryły dzieci podczas doświadczeń z tym warzywem. Ziemniaki, lub też kartofle jak ktoś woli, wykorzystywane były do zabaw ruchowych – turlania, podrzucania, zbierania, rzucania do celu, a także do malowania jako stempelki i zajęć matematycznych – liczenia i ważenia. Jedna z mam pokazała nam jak szybko obiera ziemniaki z zamkniętymi oczami. A na zakończenie tematu przygotowaliśmy potrawę z ziemniaków, którą uwielbiają wszystkie dzieci. Domyślacie się? Tak to oczywiście frytki!

Po kulinarnych szaleństwach przyszedł czas na trochę mechaniki - chłopcy wybrali temat „Auto”. Oglądaliśmy auta na zewnątrz i w środku. Poznawaliśmy nazwy aut osobowych, ciężarowych i specjalnych. Uczyliśmy się rozpoznawać niektóre znaki drogowe, a pomocna była nam w tym samodzielnie wykonana plansza z drogami i pudełkowe autka. Prawie wszystkie przedszkolaki otrzymały „Prawo jazdy”, bo przecież bez tego dokumentu nie można jeździć autem nawet po zabawkowej drodze.

Naszym ekspertem od aut został tato Weroniki. Na umówiony wywiad przyniósł niezliczoną ilość kluczy i śrub oraz wkrętarkę. Pokazał nam również jak zbudowane jest jego auto. Weronikę bardzo zainteresował filtr oczyszczający, bo jak stwierdziła tego jej tato w domu nie pokazał. Znając już budowę auta postanowiliśmy zbudować własny model. Powstawał on przez kilka dni: najpierw sklejanie i malowanie potem doklejanie świateł, lusterek, szyb, mocowanie kierownicy. W końcu długo wyczekiwana jazda. Jednak jak się okazało brakowało w tym modelu jeszcze kilku elementów, które dopracowywał przez następne dni Kacperek. Dorysował nam bak, rury pod samochodem, tłumik i samochód mógł jechać dalej... Zielone - ruszamy! Zapraszamy zaciekawionych tym co się u nas dzieje już za dwa miesiące!

Marlena Szafran-Janowska

najnowsze działania

 


Projekt współfinansowany przez Unię Europejską w ramach Europejskiego Funduszu Społecznego